Telefonem nagrywał… rety… A niech sobie to umieszcza w sieci. Kto to będzie oglądał? Trzeba miec zryty mózg żeby potem oglądać coś takiego. Czy to naprawdę taki problem pójść do kina? :) W życiu bym sobie nie zepsuł pierwszego wrażenia oglądaniem wersji w tak koszmarnej jakości. Ktoś kto coś takiego ogląda do kina i tak nie pójdzie więc wydawcy zapewne i tak nie będą stratni.