Wielu fanów nielubiących Dunst odetchnie z ulgą. Osobiście nie mam nic do Mary Jane w jej wykonaniu, chociaż w wielu scenach dwójki i trójki wydawała się jakby nieobecna…Ciekawy pomysł na odświeżenie serii, mam jednak nadzieję, że Black Cat i Spider-Man nie będą współpracować, bo zaraz przypomina mi się Batman i Robin…

Najlepiej byłoby gdyby Hathaway była Felicią a nie Black Cat. Na pewno nie będzie przeciwnikiem, bo jak tu na ekranie bić się z kobietą, więc mielibyśmy już 3 superbohaterów w trykotach, a co za dużo to nie zdrowo.