Tylko, żeby Nicholas nie robił w tym filmie swoich słynnych płaczliwych min. Cóż wyobrażenie współczesnego czarodzieja jest dość trudne. Tak mi się zdaje. Większość z nas ma przed oczami staruszka z siwą brodą o dobrotliwym usposobieniu. No chyba, że Snape ;), ale on jest…no właśnie (moja ulubiona postać z serii o Potterze) prawdziwy. Kryje w sobie i dobro i zło. Jest szary, a nie biały czy czarny. Cage mam nadzieję, że sprosta wyzwaniu by być współczesnym czarodziejem.

A życie jak film zaczyna się, rozkręca i urywa