No cóż czas płynie nie ubłaganie i dawni odtwórcy ról już mocno się postarzeli. Może to przyzwyczajenie, ale dla mnie ranking odtwórców Ryana wygląda następująco: 1. Baldwin, 2.Ford, 3. Affleck (wg mnie najsłabszy).

A życie jak film zaczyna się, rozkręca i urywa